Metamorfozy salonu i jadalni

Witam, Was Wszystkich Kochani Czytelnicy:)
Bardzo dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze:)
Mam nadzieję, że doszliście do siebie po Świętach i Nowym Roku;)
Ostatnio przeglądałam stare zdjęcia i natknęłam się na zdjęcia mojego salonu. Sama nie mogłam uwierzyć, jak zmienił się przez te pięć lat. Pokazuję, może komuś się przyda taka metamorfoza. Jak, zobaczycie poniżej gusta i upodobania co do kolorystyki zmieniały się u mnie, przyznać muszę, że najlepiej jednak czuję się w bieli.

Kadry zaraz po wprowadzeniu się.

Po dwóch latach zmiana ustawienia i koloru.

Salon po następnym malowaniu i sztukateriach przy suficie.

 

Do napisania.

35 thoughts on “Metamorfozy salonu i jadalni

  1. Nasze gusta się zmieniają, to naturalne. Ja nadal mam zieloną ścianę w sypialni i nie mogę uwierzyć, że kiedyś na taką się zdecydowałam. Takie zmiany u Ciebie są inspiracją dla mnie.

  2. Faktycznie zmieniło się dużo. Ale wiadomo, ze z każdym Nowym Rokiem przychodzi czas na coś nowego na zmiany:)
    Wszystkiego dobrego i szczęśliwej 16-ki życzę!!!:)
    moc uścisków

  3. Sztukaterie jednak dodają wnętrzom klasy i elegancji. Co jasne ściany-to jasne :)) jest super. Co do zieleni-hm. Też miałam kolorowy etap, mówiłam nawet ze umarłabym w białym domu, że potrzebuje do życia kolorów :)))))) hi hi, a jednak żyję i mam się dobrze 🙂 zbieram się w sobie, żeby pokazać na blogu moje kolorystyczne szaleństwa. To dopiero będzie jazda :))) Zdrówka w Nowym Roku

  4. Zmiany zdecydowanie na plus – teraz salon ma charakter i jest bardziej wyrazisty. Nie przypomina pomieszczenia z katalogu, co dzisiaj jest rzadkością. Gratuluje wyczucia i pomysłowości.

  5. mistrzostwo!!! patrzę i patrzę i patrzę, każdy szczegół podziwiam – jest tak delikatnie, świeżo, lekko, pomysłowo!!! widzę wszędzie różne ramki ze zdjęciami, szczególnie na ścianie, gdzie są schody – świetnie to wygląda, choć ja jestem zwolenniczką zapełnienia całej ściany – u siebie tak zrobiłam i jestem bardzo zadowolona z efektu. i zegar mi się podoba – mam taki sam, ale ciemny i żałuję, bo u ciebie prezentuje się on przepięknie. oj, długo by tu wymieniać… gratuluję i zazdroszczę wnętrza 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *