Szyszki, szyszki…

Moje Kochane:)
Wszystkim Wam dziękuję z całego serca za odwiedziny i komentarze:)
Każdego nowego Obserwatora noszę na rękach:)
Powiem szczerze, we wcześniejszych latach w moich aranżacjach nigdy nie pojawiały się naturalne szyszki, nie wiem dlaczego, przecież są tak piękne:)
Na Waszych blogach widziałam i podziwiałam, ale człowiek jednak, czasami ślepy jest i u siebie nie widzi:)
A w tym roku eureka, odkryłam i „stosuję”, mam zamiar wykorzystać je w aranżacji świątecznej.
Zobaczcie, czyż nie są piękne?

Do napisania Kochane:)

9 thoughts on “Szyszki, szyszki…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *