Nowe życie stolika pod maszynę

Kochane i Kochani odwiedzający mojego bloga, bardzo Wam dziękuję.
Każdy komentarz czytam z zapartym tchem i przynosi on mi ogromną radość:)
Wszystkich nowych Obserwatorów witam serdecznie.

W ostatnich dniach wpadł w moje ręce stary stolik pod maszynę, niestety bez środka.
Był tak ciekawy, że postanowiłam go odnowić.
Pracy było dużo, czyszczenie z dość grubej warstwy farby, szlifowanie, następnie mycie,  zapuszczenie środka owadobójczego (doskonale się sprawdza spray firmy STARWAX,
dzięki takiej formule nie trzeba bawić się strzykawką i szukać każdej dziurki, wystarczy dobrze spryskać całą powierzchnię i odczekać, aby wyschła).

Pierwotnie stolik miał być pomalowany białą farbą akrylową, a następnie postarzony woskiem rustykalnym. Jednak okazało się po oczyszczeniu z farby, że drzewo jest tak piękne, że postanowiłam pokryć go grubą warstwą wosku wybielającego.
Wykorzystałam (zresztą nie pierwszy raz), wosk firmy LIBERON.
Po nałożeniu trzeba było, już tylko odczekać 2 godziny i szmatką polerować, polerować powierzchnię.

Zapraszam:)



Do napisania:)

25 thoughts on “Nowe życie stolika pod maszynę

  1. Rewelacyjnie! Marzy mi się taki stolik pod maszynę, choć do mojego wnętrza kompletnie by nie pasował 😉
    Też czeka mnie odnawianie stołu (i krzeseł) – znowu. Zeszlifowałam go i mąż pokrył lakierobejcą. Wyszło średnio (krzesła tragicznie). Teraz zastanawiam się co zrobić. Na myśl o ponownym szlifowaniu mam dreszcze 😀 A do malowania muszę użyć czegoś nieinwazyjnego i szybko schnącego – co prawda i tak się wstrzymam parę miesięcy, bo lada dzień urodzę, ale nie będę chciała smrodzić w całym mieszkaniu farbą – mam nad czym myśleć 🙂

  2. Muszę przyznać, ze ten stolik wygląda rewelacyjnie, tym bardziej, gdzie człowiek zastanowi się nad jego historią i pierwotnym znaczeniem.
    Pozdrawiam serdecznie
    Marysia

  3. Bardzo fajny efekt.Ale mnie zainteresowała ramka z medalami,pokaż mi ją proszę,bo mój syn ma już chyba z 10 medali a szykuje się więcej,bo świetnie biega,.Już w marcu będzie brał udział w mistrzostwach Polski w biegach sztafetowych w Łodzi.Na razie medale wiszą na ściane regału na książki ale młody ma puste ściany i chętnie bym wymyśliła jak je ozdobić.To jego pokój:http://smakzycia1.blogspot.com/2014/09/wrociam-po-przerwie.html

  4. Ojej jest teraz piękny! Dostał nowe, lepsze życie i wygląda uroczo po metamorfozie.
    W ogóle takie maszyny uwielbiam, jedną taką obiecała mi babcia i czeka sobie na mnie wiernie. Też będę musiała coś z nim wymyślić.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *