Było sobie krzesło

Witam moje Kochane:)
Miałam pracowity dzień, ale udany. Do południa udało się zmienić zawartość ramek, które wiszą w sypialni,  na zdjęcia dzieciaczków (ale o tym jak pokażę sypialnię). A wieczorem – wizyta w Castoramie i zakup nowego urządzenia do tapicerowania  (stary odmówił posłuszeństwa, widocznie nie podobała się mu praca u mnie). No i zaczęło się. Krzesło stało już od dwóch miesięcy, przygotowane do tapicerowania. 
Pierwotnie było brązowe, obite zniszczoną skórą i takie sobie. Miałam zdjęcia, ale oczywiście, jak to mówi moja Córa – „Agunia….i nie ma zdjęć”. Jeszcze brakuje wykończenia – gwoździe tapicerskie.
 Jednak muszę Wam pokazać to krzesło teraz…

9 thoughts on “Było sobie krzesło

  1. Super ! ja też jeszcze kilka lat temu tak urządzałam dom , kupowałam graty za grosze na giełdach i sama odnawiałam , dwa lata temu jak zdecydowałam się na remont i zmianę stylu z dworkowego na nowoczesny wszystko sprzedałam na allegro i to za bardzo dobre pieniądze , tak że twoja praca raz że dobrze wyglada to jeszcze jest dobra inwestycją , wiem to z doświadczenia ! pozdr.serdecznie i jeszcze w tym tygodniu zapraszam na Candy ,pa!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *