Bukiety z żywych kwiatów w domu

Kochani moi, za dwa dni Dzień Kobiet 🙂
Większości z nas ten dzień kojarzy się z kwiatami, ponieważ my kobiety, uwielbiamy je otrzymywać,
otaczać się nimi w naszych wnętrzach. 
U mnie w domu bukiety ze świeżych kwiatów stoją cały czas, wyjątek stanowi okres świąt Bożego Narodzenia, gdzie ustępują dekoracjom, typowym w tym okresie.
Kochane Kobiety z okazji naszego Święta życzę nam wszystkiego co najpiękniejsze i dużo weny twórczej 🙂
Poniżej kilka zdjęć z kwiatów, które zawitały u nas w tym roku.
Miłego oglądania:

A, jak jest u Was, jakie kwiaty preferujecie?
Wspaniałego Dnia Kobiet,
aga

14 thoughts on “Bukiety z żywych kwiatów w domu

  1. Mmmm… piękne bukiety! Wygląda na to, że ja mam jakąś straszną sklerozę… Zawsze kiedy wejdę do sklepu z myślą o tulipanach, wychodzę bez nich i w domu zachodzę w głowę czemu ich nie kupiłam… Najlepsze jest to, że na nie patrzę i ich nie biorę. Chyba mnie omamia ilość bukietów na stoisku… 🙂 No cóż. Myślę, że u nas szał bukiecikowy zacznie się właśnie od Dnia Kobiet 🙂
    Wszystkiego najcudowniejszego z okazji naszego święta 🙂

    Pozdrawiam – Magda

  2. Obecnie z ciętych to tulipany! Głównie w bieli, ale i w mieszankach z innymi barwami… Dzisiaj widziałam w Rewe niebieściutkie niezapomniajki w doniczkach, kto wie czy jutro ich nie kupię, bo miałam wrażenie, że puściły do mnie oko… 😉

  3. Uwielbiam żywe kwiaty:) Wprowadzają w domu niesamowity nastrój…
    Śliczne-wszystkie Twoje… niesamowity wpis:)
    uściski ślę i życze słonecznego weekendu:)

  4. W moim domu również kwiatów nigdy nie brakuje…czasami mam wrażenie że już się od nich uzależniłam:)))
    Twoje są piękne i dla Ciebie Moja Droga wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta:)))
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

  5. W moim domu również kwiatów nigdy nie brakuje…czasami mam wrażenie że już się od nich uzależniłam:)))
    Twoje są piękne i dla Ciebie Moja Droga wszystkiego najlepszego z okazji naszego święta:)))
    Pozdrawiam Cię serdecznie.

  6. Dla mnie kwiaty to tylko żywe. Nie umiem sie przekonać do tych sztucznych, choćby nie wiem jak zachwalali, ze sa prawie jak żywe. Dla mnie to "prawie" robi ogromna różnice. Piekne Aga te Twoje, wszystkie ! 🙂 s.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *